Jak rozmnażać hortensje pod koniec kwietnia za darmo

0
13

Hortensje komercyjne kosztują fortunę. Wchodzisz do pokoju dziecięcego, widzisz ten ogromny niebieski lub różowy kwiat, a Twój portfel krzyczy z bólu. Ale nie musisz kupować roślin. Możesz je sklonować.

Sekret nie jest skomplikowany. To kwestia czasu.

Twoi dziadkowie o tym wiedzieli. Nie kupowali nowych roślin każdej wiosny. Pobrali sadzonki. Okno możliwości jest wąskie. Właśnie się otwiera. Koniec kwietnia.

Jeśli będziesz czekać zbyt długo, drewno stanie się zbyt twarde. Jeśli będziesz czekać zbyt długo, pędy będą zbyt miękkie. Potrzebujesz tego złotego standardu. Jest dużo energii. Sok aktywnie wypływa. Wtedy natura chce się rozwijać.

Oto jak rozmnażać hortensje nie wydając ani grosza.

Wybór idealnej, częściowo zdrewniałej sadzonki

Nie odcinaj wszystkiego z krzaka. Twoim celem jest częściowo zdrewniała sadzonka.

To młoda sesja. Zaczęło trochę twardnieć, ale nie jest jeszcze całkowicie zdrewniałe. Nie jest zielone i elastyczne jak nowy pęd. Nie jest szara i łamliwa jak stara gałąź. On jest gdzieś pośrodku.

Poszukaj łodygi, gdzie zaczyna tworzyć się cienka warstwa kory.

Zasada kluczowa: Żadnych kwiatów.

Sprawdź końcówkę. Jeśli jest pączek kwiatowy, wyrzuć go. Roślina zamiast ukorzenić się, będzie próbowała kwitnąć. To wyczerpuje energię. Chcesz, żeby cała ta moc trafiła do korzeni.

Znajdź pęd bez pąków kwiatowych. Musi być zdrowy. Żadnych szkodników. Żadnych chorób.

Technika cięcia

Weź nożyce do przycinania. Najpierw to wyczyść. Przetrzeć alkoholem lub wybielaczem. Nie chcesz wprowadzić zgnilizny do świeżej rany.

Odetnij sekcję.

Długość ma znaczenie. Celuj w 10–15 centymetrów.

Wykonaj cięcie bezpośrednio pod węzłem. Węzeł to guzek, z którego wyrastają liście. Obszar ten jest nasycony hormonami wzrostu. Tutaj pojawią się korzenie.

Usuń dolne liście.

Zostaw tylko dwa górne arkusze. Jeśli te liście są duże, przekrój je na pół. Zmniejsza to powierzchnię. Mniejsze parowanie. Roślina traci mniej wody, próbując przetrwać bez korzeni.

Teraz masz gołą łodygę z dwoma małymi liśćmi na górze.

Zastosowanie hormonu ukorzeniającego

Starożytni ogrodnicy używali wody z wierzb. To działa. Ale jeśli chcesz ubezpieczenia, użyj proszku.

Hormon ukorzeniania jest tani. Jest powszechnie dostępny.

Zanurz dolny centymetr cięcia w proszku. Strząśnij nadmiar. Nie zakopuj proszku. Po prostu zakryj rozcięcie.

Ten sygnał chemiczny nakazuje komórkom podział. Zamień się w korzenie. Przyspiesza to proces. Zmniejsza wskaźnik awaryjności.

Jeśli nie masz hormonu, możesz spróbować miodu lub żelu Aloe Vera. Mają łagodne właściwości antybakteryjne. Ale hormon jest bardziej niezawodny w przypadku upartych krzewów, takich jak hortensje.

Mieszanka gleby

Nie używaj ziemi ogrodowej.

Jest za ciężka. Gęstnieje. Tłumi delikatne nowe korzenie.

Wymieszaj własną mieszankę doniczkową.

Weź mieszaninę 50/50:
* Gleba do kiełkowania nasion
* Perlit lub gruby piasek

Ta mieszanina jest luźna. Szybko się osusza. Tlen dociera do korzeni. Korzenie potrzebują powietrza tak samo jak wody.

Napełnij mały garnek tą mieszanką. Za pomocą ołówka wykonaj dziurę. Włóż nacięcie na głębokość około centymetra. Delikatnie zagęść ziemię wokół niego.

Tworzenie wilgotnego mikroklimatu

Sadzonka nie ma korzeni. Nie może pić. Ale liście nadal odparowują wilgoć.

Musisz zatrzymać utratę wody.

Przykryj garnek.

Użyj przezroczystej plastikowej butelki. Odetnij dół. Umieść go na łodydze jak kopułę.

Lub użyj przezroczystej plastikowej torby. Połóż to na nocniku. Zabezpiecz gumką lub przekręć.

Dzięki temu wilgoć zostaje zatrzymana. Wewnątrz plastiku tworzy się kondensacja. Na roślinę stale pada deszcz. Pozwala to zachować turgor liści. Daje to łodydze czas na wytworzenie korzeni, zanim wyschnie.

Umieść doniczkę w jasnym, ale rozproszonym oświetleniu. Brak bezpośredniego słońca. Plastik zwiększa temperaturę. Bezpośrednie światło słoneczne ugotuje sadzonki w mini szklarni.

Codziennie sprawdzaj kondensację. Jeśli wnętrze jest całkowicie suche, spryskaj wnętrze. Jeżeli wycieknie do środka, należy pozostawić go na kilka godzin w powietrzu.

Korzenie potrzebują czasu. Nie ciągnij za trzonek, żeby to sprawdzić. To się złamie.

Poczekaj cztery do sześciu tygodni. Następnie delikatnie pociągnij. Jeśli czujesz opór, masz korzenie.

Po ukorzenieniu można je przesadzić do gleby lub do większych doniczek.

Koszty były zerowe. Wysiłek jest minimalny. Rezultatem jest morze kwiatów.

Najtrudniejsza część to czekanie.

Kontroluj czas podczas kluczowych czterech–sześciu tygodni oczekiwania

Najtrudniejsza część już za nami. Przyciąłeś łodygi. Przygotowałeś grunt. Teraz jedyne co musisz zrobić to czekać. To nudne. Jest boleśnie powolny. Ale jeśli się pospieszysz, zabijesz projekt, zanim w ogóle się zacznie.

Umieść konfigurację propagacji w obszarze o jasnym, pośrednim świetle. Brak bezpośredniego słońca. Szkło lub plastik, które pełni funkcję mini szklarni, w ciągu kilku minut zamieni się w piekarnik, w wyniku czego sadzonki zostaną wyparowane na śmierć. Zachowaj spokój. Utrzymuj stabilne warunki.

Musisz je sprawdzić. Nie codziennie, ale regularnie. Mniej więcej raz lub dwa razy w tygodniu podnoś pokrywkę na około dziesięć minut. Umożliwi to ucieczkę starego powietrza i przedostanie się świeżego tlenu. Dzięki temu będziesz mieć szansę na wczesne wykrycie problemów. Pleśń jest tutaj wrogiem. Jeśli widzisz puszysty biały nalot na ziemi lub łodygach, oznacza to, że jest zbyt mokro. Następnym razem wietrz częściej. Jeśli sadzonki wyschną i pomarszczą się, potrzebują więcej wilgoci. Dostosuj wentylację. Znajdź złoty środek.

Jak sprawdzić, czy sadzonki pomyślnie się ukorzeniły

Po około półtora miesiąca Twoja intuicja podpowie Ci, że coś się dzieje. Ale nie tylko zgaduj. Sprawdź to.

Delikatnie pociągnij łodygę. Lekki opór oznacza „tak”, utworzyły się korzenie. Jeśli zostanie wyciągnięta, jakby nigdy nie była sadzona, nie ma jeszcze korzeni. Daj mu więcej czasu.

Zwróć także uwagę na wskazówki wizualne. Nowy przyrost na czubku. Rozwijają się świeże, jasnozielone liście. To nie tylko dekoracja. Jest to znak, że roślina czerpie teraz energię z własnych korzeni, a nie po prostu żyje dzięki rezerwom energii zawartym w łodydze. To jest moment zwycięstwa.

Dlaczego ta metoda jest lepsza niż kupowanie nowych roślin co sezon?

Pomyśl o kosztach. Pomyśl o odpadach. Kupowanie nowych roślin co roku jest drogie. A genetycznie identyczne rośliny kupowane w sklepach są często słabe i hodowane raczej do transportu niż do przetrwania.

Rozmnażanie własnych krzewów i bylin jest bezpłatne. Jest to również lepsze dla samej rośliny. Wykorzystujesz rolę dojrzałego, sprawdzonego ocalałego. Ma już genetykę dostosowaną do Twojego klimatu, gleby i specyficznego mikrośrodowiska.

Proces jest prosty:
* Weź 4–6-calowe cięcie z miękkiego, zielonego drewna (idealna jest późna wiosna).
Usuń dolne liście.
Zanurz się w hormonie ukorzeniania (opcjonalnie, ale pomocnie).
* Sadzić w wilgotnym, dobrze przepuszczalnym podłożu, takim jak perlit lub piasek.
*Przykryj, aby zatrzymać wilgoć.
* Czekać.

To jest alchemia. Zamień jedną roślinę w pięć, potem dziesięć, a następnie cały ogród.

Jak zahartować nowe rośliny przed posadzeniem w ziemi

Masz korzenie. Masz nowe liście. Teraz następuje szok.

Nie można po prostu oderwać pokrywki i wyrzucić ich na bezpośrednie działanie promieni słonecznych i wiatru. Uschną i umrą. To delikatne przejście.

W ciągu tygodnia stopniowo wystawiaj sadzonki na działanie warunków zewnętrznych. Codziennie podnosij pokrywkę na dłużej. Następnie przenieś je na kilka godzin do zacienionego, osłoniętego od wiatru miejsca na zewnątrz, a następnie wróć na noc. Ten proces „hartowania” wzmacnia ściany komórkowe. Przygotowuje ich do rzeczywistości.

Gdy się zaaklimatyzują, posadź je w osobnych doniczkach z dobrej jakości ziemią doniczkową. Podlewaj dalej. Kontynuuj ochronę przed ostrym południowym słońcem. Nie nawoż jeszcze obficie; korzenie wciąż się tworzą.

Poczekaj, aż miną pierwsze silne mrozy i gleba się rozgrzeje. Wtedy będą gotowi na swoje ostateczne miejsce. W twoim kwietniku. Do sadzenia granicznego. W Twój krajobraz.

Długa gra w ogrodnictwo

Jest to satysfakcja, której nie da się powtórzyć kupując roślinę doniczkową w sklepie. Trzymałeś potencjał w swoich rękach. Wychowałaś go w trudnym momencie. Widziałeś, jak walczył, a potem prosperował.

To mały akt stworzenia. I powtarzamy.

Zrób to ponownie następnej wiosny. Wypróbuj inny krzew. Inna trawa. Zobacz, co się stanie.

Ogród nie dba o Twój harmonogram. Dba o cierpliwość. A jeśli zechcesz mu to dać, on zwróci ci wszystko stokrotnie.

Czy w tym roku założysz własną witrynę? A może będziecie nadal kupować to, co już jest w doniczkach?