Istnieje wyraźna granica pomiędzy naprawami typu „zrób to sam” a zatrudnianiem profesjonalistów. Musisz wiedzieć, dokąd to zmierza. Jeśli zastanawiasz się nad dodaniem pomieszczenia lub podjęciem zadania wymagającego specjalistycznych narzędzi i szerokiej wiedzy technicznej, przestań. Przekaż tę sprawę innym.
Jednak zatrudnienie pomocy nie jest łatwe. Musisz zrozumieć hierarchię. Pomyśl o generalnym wykonawcy jako o organizatorze wydarzeń. Nie prosi się planisty o upieczenie tortu weselnego. Płacisz mu za organizację pracy cukiernika, obsługi cateringowej i kwiaciarni. Korzysta ze swojej sieci kontaktów. Koordynuje działania. Organizatorem wydarzenia jest generalny wykonawca. Cukiernik i firma cateringowa są podwykonawcami.
To rozróżnienie ma znaczenie przy budżetowaniu i planowaniu remontów.
Зміст
Rola generalnego wykonawcy
Generalni wykonawcy zarządzają ogólnym postępem prac. Są obecni w projekcie od pierwszego szkicu po ostateczną listę stempli. Zarządzają harmonogramem. Uzyskują niezbędne pozwolenia. Rozwiązują problemy, o których jeszcze nie masz pojęcia. Są Twoim jedynym punktem kontaktowym jako właściciela domu.
Jeśli spróbujesz wcielić się w rolę generalnego wykonawcy, zostaniesz organizatorem wydarzeń. I będziesz musiał wiedzieć, z kim się skontaktować.
Kim są podwykonawcy?
Podwykonawcy przychodzą i odchodzą. Są specjalistami. Nie zarządzają całym projektem. Wykonują określone zadania.
Zatrudniasz ich ze względu na ich umiejętności. Należą do nich:
– Prace hydrauliczne
– Prace związane z instalacją elektryczną
– Prace stolarskie
– Prace betoniarskie
– Praca z ciężkim sprzętem
Gdy praca zostanie wykonana, odchodzą. Nie zostają do sprzątania. Nie koordynują kolejnego kroku. Wykonują swoją pracę i opuszczają plac budowy.
Dlaczego wykonawcy nie mogą po prostu zatrzymać pracowników na pełen etat?
Być może zastanawiasz się, dlaczego generalni wykonawcy nie zatrudniają bezpośrednio wszystkich swoich pracowników. To wydaje się prostszym rozwiązaniem. Dlaczego nie zatrudnić płatnego hydraulika i elektryka na stałe?
Odpowiedź leży w skali i specjalizacji. Model biznesowy generalnego wykonawcy opiera się na elastyczności. Nie są w stanie utrzymać pełnej kadry robotniczej dla każdej możliwej specjalności. To jest za drogie. Prowadzi to do przestojów.
Zamiast tego tworzą listę kontaktów. Lista zweryfikowanych podwykonawców. To ludzie, którzy pojawiają się, gdy jest to potrzebne. Zapewniają jakość pracy. Rozumieją rytm budowy. Generalny wykonawca za nie ręczy. Nie musisz sprawdzać każdego elektryka w swoim mieście. Ufasz ocenie generalnego wykonawcy.
Ten system działa, dopóki się nie zepsuje. Gdy podwykonawca zawiedzie. Gdy generalny wykonawca wybierze niewłaściwą osobę. Wtedy trzeba się liczyć z konsekwencjami. A harmonogram został już zakłócony.
Model biznesowy za rysunkami
Kiedy zatrudniasz generalnego wykonawcę, struktura zespołu może się różnić. Niektóre firmy zatrudniają na stałe personel. Inne w dużym stopniu polegają na podwykonawcach. Wszystko sprowadza się do ekonomii. Utrzymanie pracowników na pełny etat wiąże się z pokryciem wynagrodzeń i ubezpieczeniem od wypadków przy pracy. Są to koszty stałe.
Raymond Vigneau jest właścicielem firmy Metal Building Contractors, Inc. w Allen Park w stanie Michigan. Powiedział nam, że jego personel pozostaje niewielki. „Nie opłaca się zwiększać personelu, ponieważ obciążenie pracą nie jest stałe” – stwierdził. „Zatrudniam podwykonawców do wykonania wszelkich zadań przekraczających możliwości moich pracowników.”
Podwykonawcy są niezależnymi wykonawcami. Nie płacisz za ich podatki. Nie ubezpieczasz ich. Zatrudniając ich do wykonywania prac zbędnych lub zadań specjalistycznych, oszczędzasz pieniądze wykonawcy. Ty też widzisz te oszczędności. Jednakże ta zmiana gospodarcza rodzi ważne pytanie. Czy warto zatrudnić generalnego wykonawcę projektu przebudowy? A może podwykonawcami należy zarządzać bezpośrednio? Odpowiedź leży w tym, co dokładnie oferuje wykonawca.
Zarządzanie ryzykiem i odpowiedzialnością
Dobrzy kontrahenci oferują więcej niż tylko siłę roboczą. Zapewniają wiedzę specjalistyczną w zakresie zarządzania projektami. Znają standardy branżowe. Ale są też wymagania materialne. Renomowany wykonawca posiada licencję, ubezpieczenie i ubezpieczenie od wypadków przy pracy. Działając jako własny generalny wykonawca, przyjmujesz na siebie odpowiedzialność. Jesteś odpowiedzialny za swoje obrażenia. Jesteś ubezpieczony od szkód majątkowych.
Redukcja stresu jest znacząca. Generalny wykonawca gwarantuje jakość prac. Jeśli podczas budowy coś pójdzie nie tak, wykonawca to naprawi. Koszt napraw jest potrącany z ich budżetu, a nie Twojego.
Wiedza jest kolejnym kluczowym zasobem. Wykonawcy znają przepisy budowlane. Rozumieją, jakie materiały są odpowiednie i jakie są prawidłowe metody budowy. Bezpieczeństwo jest częścią tego pakietu zarówno w trakcie budowy, jak i po jej zakończeniu. Dzięki tej wiedzy nie musisz się uczyć na własnych błędach. Nie będziesz musiał się zastanawiać, kiedy będzie za zimno, aby wylać beton. Nie musisz zgadywać, jak długo uszczelniacz musi utwardzić się przed malowaniem. Nie będziesz musiał się zastanawiać, dlaczego hydraulik miałby zainstalować syfon S (P) pod Twoim nowym zlewem.
Doświadczony wykonawca będzie wiedział także, którzy podwykonawcy są godni zaufania. Wie, kogo należy unikać.
Robili to już wcześniej. Od wstępnego planowania po końcowe sprzątanie, wykonawcy zarządzają przepływem pracy jak konduktorzy. Dają sygnały różnym uczestnikom. Wiedzą, kiedy każda drużyna obejmuje prowadzenie. Jeśli zatrudnisz dobrego wykonawcę, będzie on miał zajęcie dla załogi. Praca przebiega sprawnie.
Niebezpieczeństwa związane z zastawami mechanicznymi
Istnieje pułapka prawna, którą wielu właścicieli domów przeocza. Nazywa się to ustawą o zastawie. Zastaw jest żądaniem zapłaty długu. Jest on dołączony do tytułu Twojej nieruchomości. Nie możesz sprzedać domu, dopóki roszczenie nie zostanie uregulowane.
Jeżeli z powodu sporu spóźnisz się ze spłatą zobowiązania, kontrahent może obciążyć Twój dom hipoteką. Ale nie tylko wykonawca może to zrobić. Jeżeli wykonawca nie zapłaci dostawcy, który dostarczył materiały, dostawca ten może ustanowić zastaw na Twoim domu. Jeśli wykonawca nie zapłaci podwykonawcy, osoba ta może również ustanowić zastaw na Twoim domu.
Dzieje się tak nawet wtedy, gdy za usługi generalnego wykonawcy zapłaciłeś w całości. Możesz nie dowiedzieć się o zastawie, dopóki nie spróbujesz sprzedać domu. To druzgocąca niespodzianka.
Jak się chronić? Sprawdź historię kredytową swojego kontrahenta. Zanim cokolwiek podpiszesz, poszukaj wszelkich postawionych mu zarzutów. W umowie zawrzyj zapis o zrzeczeniu się zastawu. To jest dokument prawny. Generalny wykonawca oraz ewentualnie dostawcy i podwykonawcy podpisują go każdorazowo przy dokonywaniu płatności. Stwierdza, że płatność spełniła ich wymagania. Rezygnują z prawa do złożenia zastawu.
To jest mały kawałek papieru. Zapobiega ogromnym bólom głowy.
Określenie swojej roli
Ostatecznie decyzja należy do Ciebie. Czy Twój projekt zasługuje na generalnego wykonawcę? Czy jesteś w stanie samodzielnie zająć się projektem? Dobry wykonawca rozwieje Twoje zmartwienia. Zrelaksujesz się. Ciesz się efektem.
Ale to wymaga zaufania. Wymagana jest znajomość różnicy między licencjonowanym profesjonalistą a hobbystą posiadającym ciężarówkę. Szczegóły mają znaczenie. Dokumentacja jest ważna. Najważniejsze są ludzie, których zatrudniasz.
Jeśli pominiesz wykonawcę, zostaniesz dyrygentem. Musisz znać każdy instrument. Trzeba wiedzieć, kiedy ich zaangażować. Jedna zła nuta i cała kompozycja się zawali.
Nie ma uniwersalnej reguły. Niektórzy właściciele domów żyją w chaosie. Szybko się uczą. Znajdują dobre oferty u podwykonawców. Jednak dla wielu koszt stresu nie jest wart oszczędności. Samo ryzyko zastawu może uzasadniać prowizję. A może chcesz zachować kontrolę.
Wybór należy do Ciebie. Ale cokolwiek wybierzesz, pamiętaj, żeby nie pozostać bezbronnym.
Gdzie znaleźć odpowiedzi na swój kolejny projekt DIY
Internet to rozległe i zagmatwane miejsce. Możesz spojrzeć na cieknący kran lub ścianę wyłożoną do połowy kafelkami i zastanawiać się, czy robisz to dobrze. Poniższe linki to skarby. Filtrują nadmiar hałasu.
Jeśli planujesz całkowity remont domu, zacznij od Jak działają układy domów. Lokalizacja pokoi ma znaczenie. Jeśli nie przemyślasz poprawnie obszaru funkcjonalnego, żadna droga płytka Cię nie uratuje. Nie chodzi tylko o estetykę. Chodzi o to, jak faktycznie zamieszkuje się tę przestrzeń.
Potem przychodzi kamień. Artykuł Jak działają blaty granitowe wyjaśnia, dlaczego niektóre płyty pękają, a inne wytrzymują dziesięciolecia. Nie kupujesz tylko kamienia. Kupujesz problemy konserwacyjne i rozważasz wagę. Zanim podpiszesz paragon, poznaj różnicę między wykończeniem polerowanym a matowym (szlifowanym).
Beton to kolejny złożony temat. Artykuł Jak działa Quikrete wyjaśnia chemię procesu utwardzania. Można go wlać do wiadra lub do podkładu. Zasady są takie same: wymieszaj, zalej, wykończ. Pomiń ten krok, a Twój taras rozpadnie się w ciągu trzech zim.
Siatki ochronne na rynny. Wszyscy twierdzą, że działają. Artykuł Czy osłony rynien działają? daje jedyną uczciwą odpowiedź. Redukują blokady. Ale nie eliminują ich całkowicie. Jeśli mieszkasz pod sosną, nadal będziesz musiał wspiąć się po drabinie. Po prostu rzadziej.
Kominki są przytulne, dopóki nie staną się zagrożeniem. Artykuł Co to są wkłady kominkowe? porusza kwestię efektywności. Stare otwarte kominki to „wampir” ciepła. Wkładki zamykają szczelinę. Kierują więcej ciepła do pomieszczenia, a mniej do komina. Najpierw sprawdź lokalne przepisy budowlane.
Aby uporządkować przestrzeń zewnętrzną, koniecznie przeczytaj artykuł Jak działa taras kompozytowy. Jest to kompozyt drewno-polimer. To nie gnije. Nie dzieli się. Na początkowym etapie kosztuje więcej. Zawsze oszczędzasz na kosztach malowania i uszczelniania. Oblicz swój próg rentowności. Zwykle warto.
Czynnik ludzki: zatrudnianie asystentów
Książki pomogą Ci zacząć. Eksperci utrzymają Cię przy zdrowych zmysłach.
Książka Amy Johnston Czego „eksperci” nie powiedzą”™. . . o budowie lub remoncie domu” przestrzega przed chwytami reklamowymi. Wykonawcy uwielbiają żargon. Brzmi imponująco, dopóki nie zorientujesz się, że to nic nie znaczy. Przeczytaj drobnym drukiem.
Książka Toma Philbina Jak zatrudnić wykonawcę remontu domu, nie dając się uderzyć dłutem, jest mroczniejsza, ale konieczna. Szukasz partnera, a nie ofiary. Sprawdzanie przeszłości ma znaczenie. Zalecenia mają znaczenie. Jeśli nie chcą podać danych kontaktowych trzech poprzednich klientów, odejdź.
Magazyn This Old House (czerwiec 2008) oferuje inną perspektywę. Artykuł „Na kanapie w tym starym domu” opowiada o psychologii remontu. Będziesz zdenerwowany. Będziesz się kłócić ze swoim współmałżonkiem. Będziesz kwestionować każdą decyzję. To jest w porządku. Tylko nie panikuj.
Kompletny przewodnik Boba Vili po renowacji domu autorstwa Boba Vili i Hugh Howarda pozostaje klasyką. Ona jest encyklopedyczna. Jest ciężka. Trzymaj go na stoliku do kawy. Kiedy zapomnisz, jak powiesić drzwi, otwórz znak.
Willie Vigneault, właściciel firmy Metal Building Contractors, Inc., przedstawia perspektywę wykonawcy. Jego wywiad z 2009 roku podkreśla rozbieżność między oczekiwaniami a rzeczywistością. To, co w telewizji wygląda na łatwe, w praktyce okazuje się kłopotliwe. Szanuj pracowników fizycznych.
Chroń swoją inwestycję
Naprawa to nie tylko drewno i druty.


























